NASZA STRONA INTERNETOWA NA STRONIE AWF
Z naszą stroną internetową można się zapoznać również, odwiedzając stronę AWF-u (kliknąć przycisk obok - AWF WROCŁAW) - http://www.awf.wroc.pl/pl/index, w zakładce > O uczelni > Zespół Tańca Ludowego KALINA - http://www.ztlkalina.awf.wroc.pl/
WYJAZD NA TOPIENIE MARZANNY - MARZANNA, GAIK
![]() |
Oj nie skończy się chyba ta ciężka zima, dopóki Marzanna utopiona nie będzie..... Już 28 marca w Muzeum Wsi Opolskiej (skansen) zespół Kalina wystąpi na XXV Jarmarku Wielkanocnym topiąc przy tym Marzannę. Zaproszenie na Jarmark: na stronie internetowej Muzeum Wsi Opolskiej. |
| Starodawny ten zwyczaj sięga jeszcze czasów pogańskich, kiedy to ludzie wymęczeni ciężką zimą i zimowym głodem, palili lub topili kukłę, zrobioną ze słomy a ubraną w kobiece szaty (zima to wszak rodzaj żeński). Kukła ta zwana „MARZANNĄ”, symbolizowała wszystko złe co niosła ze sobą zima: głód, zimno, niedolę i przygnębienie. Już na wiele dni przed „Marzanią niedzielą”, która wypadała najczęściej na 2 tygodnie przed Wielkanocą, przygotowywano ze słomy kukłę i strojono je w strój kobiecy, uczono się przy tym pieśni i przyśpiewek, które później śpiewano obnosząc Marzannę po wsi. Przekomarzano się przy tym z gospodarzami wyłudzając przy tym różne smakowite datki....: |
|
| MARZANNA, MARZANNA |
|
1/(chłopcy) Marzanna, Marzanna Kajżeś to bywała, nie jadła, nie spała ino tańcowała, nie jadła, nie spała Nie jadła, nie spała ino tańcowała 2/ Marzanna, Marzanna żuru nawarzyła, Ino se o tyn żur kolana sparzyła ino se o tyn żur, ino se o tyn żur kolana sparzyła 3/ Marzanna, Marzanna, coś w poście jodała? Groch ze słoninami, miły Pan Bóg z nami Groch ze słoninami, groch ze słoninami Miły Pan Bóg z nami 4/ Gospodorz, gospodorz, co się tam chowocie Jak wos poprosimy to nom cosik docie Jak wos poprosimy, jak wos poprosimy to nom cosik docie 5/ Docie nom kiełbasy i pare jaojeczek dla tyj tu Marzanny i dla tych dziyweczek dla tyj tu Marzanny, dla tyj tu Marzanny i dla tych dziyweczek |
| NIESIMY MARZANNE |
|
1/ Niesimy Marzanne,na pole, na pole Ażeby wygunić niedole, niedole/BIS/ Marzaneczka rosła, aże nam urosła jak sosna, jak sosna 2/ Kajżeś Marzaneczko bywała, bywała Kajżeś cało zima przespała, przespała/BIS/ Marzaneczka rosła, aże nam urosła jak sosna, jak sosna 3/ Kędyż cie Marzanko nieść mómy, nieść mómy Kiedy my dróżeczki nie znómy, nie znómy/BIS/ Marzaneczka rosła, aże nam urosła jak sosna, jak sosna 4/ Nieście wy jóm nieście dzjiweczki, dzjiweczki Aże za wysokie góreczki, góreczki/BIS/ Marzaneczka rosła, aże nam urosła jak sosna, jak sosna 5/ Wciepnijta Marzanne do wody, (ch+dz.) do wody nie bydzieta miały urody, (ch+dz.) urody /BIS/ Marzaneczka rosła, aże nam urosła jak sosna, jak sosna |
| Po utopieniu Marzanny żegnano złą zimę i witano wiosnę, którą symbolizował „Gaik” (różnie nazywany w poszczególnych regionach kraju: gaik, maik, nowe latko...). Była to najczęściej sosnowa gałąź przystrojona pięknie kolorowymi wstążeczkami, którą obnoszono po wsi, radośnie przy tym śpiewając: |
| GAICZEK |
|
1/ Gaiczek zielony, pięknie przystrojony W czerwone wstążeczki przez śliczne dzieweczki. A ten gaik z lasu idzie, dziwują się wszyscy ludzie. Idzie po lipowym moście, przypatrują mu się goście. 2/ Zima ciężka była, ziółka wymroziła, dziołchy się starały, ziółek nazbierały. Na podwórzu gołębica, na polu śliczna pszenica, Zieleni się, kwitnąć będzie, pan gospodarz chodzi wszędzie. 3/ Gaiku zielony, pięknie ustrojony Pięknie ci się chodzi, bo ci się tak godzi Ja z gaikiem do Lublina, za gaikiem becka wina Ja z gaikiem do Warszawy, za gaikiem chłopiec żwawy. |
